wtorek, 17 lutego 2015

Dwa słowa o obrazach

Witajcie.

Wspominałam już, że mam przyjaciółkę Kasię, która jest strasznie zdolną bestią ?
Ciągle coś wymyśla, przerabia i dorabia, ciągle w ruchu, ciągle w biegu. Taki "niespokojny duch"

Chciałabym pokazać obrazy namalowane dla mnie przez Kasię.
To tak zwane poliptyki, czyli obrazy składające się z kilku części.
Jak zwał, tak zwał, ważne że fajnie wygląda :)





Obraz z magnoliami w pierwotnej wersji był w tonacji brązowo- kremowej, ale ja przemalowałam pokój, a Kacha przemalowała obraz. Drugi, z aniołami, w tonacji szaro - turkusowej wisi w sypialni.



Pozdrawiam.
Basia :)

4 komentarze:

  1. Fajnie mieć takie kreatywne towarzystwo. Życie jest fajniejsze. Ja też zajmuję się robótkami ręcznymi, przerabianiem , przemalowywaniem mebli. Ale niestety nie nadaję się do malowania obrazów, a szkoda. Ale za to mogę powiesić hafty.
    Pozdrawiam BASIA

    OdpowiedzUsuń
  2. Hafty w ładnej ramce wyglądają super. Ja, niestety, nie potrafię haftować, ale może kiedyś się nauczę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam poliptyki :) Może kiedyś, jak mocno zmrużę oczy, namaluję jakiś i będę udawała, że mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha, może nie będziesz musiała udawać, bo na prawdę wyjdzie ładny :) Trzeba próbować ;) Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło jeśli zostawisz ślad po sobie :)