Witajcie.
Wielkimi krokami zbliża się jesień.
Kupiłam na targu piękne wrzośce i powstał dylemat do czego je posadzić.
Plastikowe doniczki straszą i kłują w oczy, dlatego postanowiłam je trochę przerobić.
Zamysł był prosty, podglądnięty w którymś ze starych odcinków "Mai w ogrodzie" :)
Jeżeli ktoś ma ochotę trochę się pobrudzić to zachęcam do przerobienia
doniczek plastikowych na "kamienne".
Potrzebujemy :
- doniczka
- zaprawa klejowa (u mnie "Atlas")
- paski materiału, np. ze starego prześcieradła ;)
- woda
- pojemnik do mieszania zaprawy
- farba biała akrylowa
- farba biała akrylowa
- rękawice ochronne
W pojemniku rozrabiamy zaprawę klejową z wodą.
Wrzucamy pasek materiału i dokładnie oblepiamy zaprawą.
Nadmiar zsuwamy z paska.
Paskami owijamy doniczkę, formując pożądane kształty.
Ja obwijałam od góry do dołu, dzięki temu ładnie zakryłam ranty doniczki.
Użyta przeze mnie zaprawa jest mrozo i wodoodporna, więc powinna
przetrwać każde warunki pogodowe ;)
Zostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
Zrobiłam jeszcze serduszka ze sznurka, również wymoczonego w zaprawie.
Po wyschnięciu, (ok. 24-30 h)
przemalowałam delikatnie prawie suchym pędzlem doniczki.



































